14.05.2019

Z HAMMEREM W CZTERY OCZY #3 – wywiad z Katarzyną Śliwą

HAMMER Patriot wytycza nowy kierunek

HAMMER

Zaprojektowanie telefonu na nowo w kategorii klasyków, w której było już niemal wszystko, nie jest łatwym zadaniem. A jednak udało się – tak powstał projekt HAMMERA Patriot. Przedstawiamy wywiad z Katarzyną Śliwą, partnerem zarządzającym w firmie ERGO Design i kierownikiem projektu nowego modelu HAMMER.

HAMMER Patriot wyróżnia obudowa, która jest nie tylko wytrzymała, lecz też oryginalna i całkowicie zaprojektowana w Polsce. Projekt telefonu jest bowiem wynikiem współpracy mPTech ze studiem projektowym Ergo Design z Krakowa.

Jakie cele przyświecały projektowi nowego modelu HAMMER?

Katarzyna Śliwa: Obecnie na rynku można znaleźć wiele telefonów typu rugged. Przeważnie są to urządzenia o niskiej jakości wizualnej, a większość z nich jest do siebie podobna. Nawet nie pod względem zewnętrznego wyglądu, ale charakteru, odczucia jakie wywołują. Są to urządzenia wyglądające jak zabawka lub będące karykaturalną mutacją telefonów “standardowych”. Dlatego po analizie rynku, głównym celem projektu stało się zaprojektowanie telefonu, który będzie jednocześnie wyróżniał się w tej kategorii i spełniał oczekiwania stawiane urządzeniom typu hammer. W efekcie stylistyka Patriota przekazuje odczucia takie jak solidność, wytrzymałość, niezawodność oraz prostota i nowoczesny miejski styl, co jest nietypowe dla tego rodzaju telefonów. Mieliśmy świadomość, że nasz design będzie pierwszym projektem opracowanym w Polsce, chcieliśmy, żeby rzucał się w oczy i zapadał w pamięć, i by wprowadził odpowiednią dozę innowacji już na poziomie stylingu.

Co jeszcze poza wytrzymałością i oryginalnością, było kluczowe podczas projektowania telefonu?

KŚ: Nasi projektanci testowali wiele modeli w warunkach ekstremalnych – zarówno remontowo-budowlanych, jak i turystycznych. Starsze modele Hammera towarzyszyły nam podczas wypraw i spływów wiślanych w ramach Roku Rzeki Wisły, który akurat był obchodzony w trakcie realizacji tego zlecenia. Badaliśmy, co jest kluczowe w telefonach do zastosowań specjalnych i co się w nich sprawdza. Zaskakującym odkryciem o potrzebach użytkowników był fakt, że obok podstawowych funkcji telefonu jak dzwonienie i dostęp do internetu, w czasach serwisów typu Spotify, ważna dla użytkowników jest możliwość słuchania radia. Również podczas rozmów telefonicznych zauważyliśmy przeważnie lepszą jakość połączeń i zasięgu niż w naszych prywatnych telefonach! W Hammerach mimo ograniczonego zasięgu na wodzie nie mieliśmy problemów z wykonywaniem połączeń, a także zasięg internetu był wystarczająco dobry.

Nowy model projektowaliśmy jako telefon zadaniowy. Dlatego podstawowymi założeniami przy projektowaniu była ergonomia. Główną inspiracją dla koncepcji były urządzenia militarne, których sposób kształtowania znalazł odzwierciedlenie w ukształtowaniu obudowy Hammera Patriot. Najważniejsze było wzmocnienie rogów telefonu oraz ograniczenie dekoracyjnych tłoczeń. Istotne było takie ukształtowanie obudowy, które faktycznie pozwoliłoby wzmocnić newralgiczne punkty telefonu, a nie służyłyby jedynie estetyzacji formy. I to się udało. Zabezpieczyliśmy telefon stosując dwukomponentowe tworzywo amortyzujące uderzenia. Miękki elastomer ma kształt litery “X” okalającej telefon. Efekt wizualny podkreślają także boczne wstawki z aluminium. W efekcie telefon stabilnie leży w dłoni, nawet, gdy dłoń jest mokra lub brudna. Można również obsługiwać telefon w rękawiczkach. Nie straszne mu zalanie wodą czy kontakt z pyłem i piaskiem. Jednak poza ciężkimi warunkami może z powodzeniem pełnić funkcję przyjaznego telefonu na co dzień, telefonu turystycznego, pasującego do miejskiego stylu.

hammer

Własne projekty telefonów na rynku polskim należą do rzadkości, z tego co wiemy nie ma obecnie na rynku telefonu komórkowego zaprojektowanego w kraju. mPTech, dawniej myPhone, zaś po raz kolejny podszedł do tego zagadnienia (wcześniej w Polsce zaprojektowano myPhone ONE, również telefon specjalny). Wspomniała Pani, że wdrożenie projektu poprzedzało testowanie, a jak przebiegał sam proces projektowania Patriota?

KŚ: Projekt nowego produktu to bardzo duży wysiłek organizacyjny, ponieważ wymaga czasu – licznych spotkań i wielu etapów ciągłej weryfikacji i zmian. Wyzwanie stanowi także pogodzenie zarówno podświadomych motywacji, potrzeb konsumentów, jak i wizji zleceniodawcy oraz projektanta. Zostaliśmy obdarzeni zaufaniem mPTech, a projekt realizowany był metodycznie. Po testowaniu innych modeli HAMMER powstały dwie koncepcje designu. Poza rysunkami pracowaliśmy głównie na modelach w skali 1:1, które zostały przetestowane pod względem formy i funkcji. Po testach prototypów obu wzorów, do dalszego rozwoju została wybrana jedna koncepcja. Projekt spełniał oczekiwania grup testowych i nasze, więc etap projektowy został zamknięty, a wzór wszedł w fazę wdrożenia do produkcji pod naszym autorskim nadzorem. Etap ten wiązał się z koniecznością wprowadzenia kosmetycznych zmian, jednak efekt jest bardzo bliski wyjściowej koncepcji. Sam w sobie, fakt ten jest miernikiem dobrego designu. Podczas procesu projektowego główną trudność stanowiło uchwycenie odpowiedniego charakteru wizualnego – stylistyka Patriota ma być wyważona pomiędzy utylitaryzmem, a casualowym stylem, jednak i ten efekt udało się w sposób zadowalający osiągnąć.

Osiągnięcie tej równowagi wydaje się trafione – być może dlatego HAMMER Patriot został tak dobrze przyjęty przez rynek i użytkowników. Co zatem świadczy o tym, że model jest tak wyjątkowy?

KŚ: Design nowego Hammera budzi pozytywne emocje – jest poważny, militarny, lecz przyjemny dla oka, współtworzy wizerunek użytkownika. Podświadomie wyczuwa się, że ma się do czynienia z “poważnym”, dobrze wykonanym urządzeniem. I tak też jest w rzeczywistości.

Więcej o Ergo Desig na ergodesign.pl

07.05.2019
myPhone i HAMMER na targach Electronics Show 2019 [wideo]
18.01.2018
Sprawdzone telefony dla seniora na Dzień Babci i Dziadka

Bądźmy w kontakcie

Odwiedź nas na Facebooku
Opłaca się zostać z nami na dłużej!
Zapisz się na nasz newsletter
Zero spamu, tylko ciekawe treści

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter!