07.10.2019

Trzy powody, dla których warto kupić telefon budżetowy

dlaczego warto kupić telefon budżetowy

Bez dwóch zdań – kolejne smartfony wchodzące na rynek, które plasują się w niższym segmencie cenowym, są coraz lepsze. I nie byłoby w tym nic dziwnego – rozwój technologii postępuje przecież szybko – ale teraz tani smartfon może oferować na tyle dużo, że dziś zakup flagowca może mijać się z celem. W rezultacie telefon budżetowy i „średniak” jeszcze nigdy nie były tak dobre – zdradzamy dlaczego nie warto przepłacać kupując flagowca.

Dynamiczny rozwój technologii i coraz większa przystępność zaawansowanych rozwiązań sprawiają, że nawet tani smartfon coraz mniej odstaje od drogich, nawet dwu- i trzykrotnie droższych modeli. Z drugiej strony, do wyboru flagowca z prawdziwego zdarzenia zniechęcają ich rosnące ceny. W konsekwencji „budżetowe” rozwiązania są coraz lepsze, a flagowce coraz droższe.

Przykładowo – myPhone City 2 – 5,7-calowy smartfon, 4/64 GB wraz czytnikiem linii papilarnych oraz Face Unlock i aparatem głównym 13 Mpx, który działa zgodnie z oczekiwaniami użytkowników – oferowany jest w cenie 499 zł. I jest to bardzo ciekawy smartfon do 500 zł – jeden z atrakcyjniejszych wyborów w tym przedziale cenowym na rynku. Z kolei za modele o podobnych parametrach takie jak Nokia 8.1, HTC Desire 19+ czy Lenovo Z5S należy przeznaczyć już kwotę ok. 1000-1200 zł. Za zaawansowane, najnowsze modele o statusie flagowca jak np. iPhone 11 należy zapłacić przynajmniej 3,5 tys. zł, a przypadku iPhone 11 Max Pro jest to od 5699 do 7449 zł, a za Samsunga Fold już ok. 8 tys. zł. Pojawia się więc pytanie – czy warto kupować dziś flagowca?


Dla jasności: ceny smartfonów mogą być zarówno bardzo niskie, jak i bardzo wysokie. W smartfonowym świecie rozróżniamy trzy typy urządzeń: telefony budżetowe, „średniaki” i flagowce. Którego typu sprzęt Ty potrzebujesz? Odpowiedzi szukamy poniżej.


Płać za sprzęt, nie za markę

Ceny smartfonów w dużej mierze są zależne od ich specyfikacji, lecz też od mody i marki. W efekcie koszt modeli marek ogólnoświatowych, najbardziej znanych, jest sporo wyższy bo ich marża jest bardzo wysoka. Do tego – to właśnie w ich cenę wliczony jest tak zwany “podatek od nowości”, bo świeże funkcje debiutują właśnie we flagowcach, a za innowacje się płaci. Mówi się nawet, że koszt wyprodukowania iPhona, który kosztuje ok. 1000$ to mniej więcej 200$.

Oczywiście – rację mają też Ci, którzy powiedzą, że marka sugeruje jakość, wartość i wsparcie, jednak to marża w modelach flagowych stanowi większą część ich ceny. Zupełnie inaczej jest w przypadku modeli ze średniej półki, czy w rozwiązaniach tańszych – „budżetowych” – tu poza marką istotne są na równi, a nawet bardziej – cena oraz specyfikacja. W przypadku marek takich jak myPhone, urządzenia są dostępne w atrakcyjnej proporcji jakość-cena. Dlatego jeżeli sama marka i chwilowy prestiż nie są dla nas tak istotne, warto zainteresować się smartfonem takim jak City 2 czy Pocket PRO, które mają takie same możliwości jak nawet dwu- lub trzykrotnie droższe modele konkurencji.

Flagowiec – chwilowy zachwyt i pułapka (?)

Flagowce to innowacja, urządzenia kompletne oraz gratka dla gadżetomaniaków, a jednocześnie… pułapka i chwilowy zachwyt. Dlaczego? Głównie dlatego, że w dalszym ciągu znaczna większość z nas, także Ci którzy posiadają flagowca, korzysta jedynie z podstawowych funkcji smartfonu (do dzwonienia, wysyłania sms-ów, robienia zdjęć, budzika, przeglądania stron www, przeglądania mediów społecznościowych oraz np. prognozy pogody*).

Gdy dodamy do tego fakt, że „średniaki” coraz mniej odbiegają od flagowców, tak pod względem jakości wykonania, jak i parametrów, okazuje się po raz kolejny, że smartfon działający zgodnie z oczekiwaniami użytkownika możemy kupić już nie za 1500 zł, ale za znacznie mniej. Taki stan rzeczy nastąpił dopiero teraz, bo faktycznie – jeszcze kilka lat temu telefon za 1000 zł był zwykłym dotykowcem z tworzywa, bez szałowej wydajności i aż tylu możliwości.

Mimo to argumentów za tym, aby dopłacić do flagowca jest wiele (szczególnie: gwarancja wsparcia i bardzo dobry aparat), ale wielu użytkowników po kilku latach z flagowcem decyduje się już często na coś ze średniej półki.

Tani smartfon – urządzenie na miarę potrzeb

Ze względu na to, że obecne „średniaki” i telefony budżetowce są coraz lepsze – modele kosztujące nawet ok. 500 zł i więcej powinny spełniać oczekiwania większości użytkowników. „Średniaki” nie odbiegają od flagowców także pod względem wyglądu czy wydajności, a nawet – mają też pojedyncze przewagi – wiele spośród modeli z niższej półki cenowej posiada wymienną baterię (a częstym powodem pozbycia się starego urządzenia jest właśnie niesprawny lub słabo działający akumulator) czy np. tradycyjne złącze słuchawkowe jack 3,5 mm, które wciąż ma wielu zwolenników. Dlatego, jeżeli nie szukamy smartfonu mającego absolutnie wszystko, czy warto przepłacać?

Dla większości z nas nawet najdroższy smartfon nie będzie tym najlepszym. Lepiej postawić na tańszy, także wszechstronny model, który będzie bardziej dopasowany pod nasze potrzeby. Do innych praktycznych argumentów przemawiających za wyborem taniego smartfonu należą: niedroga naprawa oraz mniejszy zawód i szkoda gdyby po prostu miał przykre spotkanie z podłogą.

Podsumowując, zachęcamy do świadomego wyboru i postawienie na niedrogie, a sprawdzone urządzenia, wtedy będziemy cieszyć się dobrym smartfonem bez przepłacania.

*na podstawie wyników badań CBOS „Aktualne problemy i wydarzenia” – “Korzystanie z telefonów komórkowych” z 2017 roku

prtomaszewska_myPhoneSpacer_konkurs
18.09.2019
myPhone partnerem drugiej edycji Festiwalu Fotografii Mobilnej "Yes, I'm Mobile” [+KONKURS]
Yes I Mobile 2
23.10.2019
Spacer foto z myPhone City 2 za nami. Znamy zwycięzcę konkursu

Bądźmy w kontakcie

Odwiedź nas na Facebooku
Opłaca się zostać z nami na dłużej!
Zapisz się na nasz newsletter
Zero spamu, tylko ciekawe treści

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter!